Menu

I znowu bardzo szybko minął kolejny rok! Ten rok to 3 bardzo ważne dla mnie lekcje i nowe ciekawe projekty. Zacznę od cennych doświadczeń i wniosków:

  • Nie każdy klient jest gotowy na zmianę

Może się to wydać oczywiste, tylko, że nie zawsze klient o tym wie. Miałam w tym samym czasie dwóch klientów, każdy z nich deklaratywnie chciał i żaden nie był gotowy na zmiany. A ja ignorowałam wszystkie znaki krzyczące, że mam się ewakuować. Lekcja – deklaracja nie idzie zawsze w parze z autentyczną gotowością, zanim zacznę się angażować w projekt warto poświęć odpowiedni czas na analizę i ustalenie celów SMART, wspólne ich opisanie i jasne określenie odpowiedzialności. Jeśli klient nie jest rzeczywiście gotowy na zmiany, ten okres przygotowawczy to pokaże i nikt z nas nie będzie niepotrzebnie tracić energii (czasu, pieniędzy, itd.).

  • Nie każdy traktuje umowę tak samo poważnie

Każda umowa o współpracy nakłada obowiązki na 2 strony: ja daję swoją pracę a w zamian otrzymuję wynagrodzenie w ustalonej wielkości i w ustalonym czasie. Niestety nie zawsze odbiorcy mojej pracy podchodzą do swojej części umowy z takim samym zapałem, jak ja do swojej. Jestem na miejscu przed czasem, żeby się przygotować, na czas wysyłam materiały, pilnuję jakości każdego produktu, itd. A klient ma zapłacić fakturę, co nie zawsze się dzieje☹ Ustaliłam zasadę 3 upomnień – jest kartka żółta za pierwszym przypadkiem opóźnionej faktury, za drugim razem jest czerwona. Przy każdym przypadku opóźnienia powyżej tygodnia jest rozmowa i próba (z mojej strony) zrozumienia „dlaczego”. Idę na rękę – wydłużenie terminu płatności, faktura raz na 2 miesiące, itd. Ale jeśli to nie działa i jest kolejny (trzeci już) przypadek, to rozważam zakończenie współpracy. I niestety skorzystałam z tej opcji… Smutna to nauka, bardzo było mi ciężko upominać się o zarobione pieniądze, niestety uznałam to za część świata biznesu – tak jest i mogę jedynie asertywnie i z uporem dopominać się realizacji umowy oraz zabezpieczać swoje interesy już na etapie tworzenia umowy. Nie musze tkwić w sytuacji, która mi nie odpowiada.

  • Zadowolony klient wraca

Mam klientów, z którymi pracuję „od zawsze” i takich, którzy po przerwie wracają, bo uznają, że jestem im potrzebna, że mogę im dać to czego potrzebują w sposób, który im odpowiada. To są klienci, którzy doceniają wartość mojej pracy, wiedzą, że oprócz dni spędzonych na warsztatach czy coachingu, budujemy trwale relacje biznesowe i mogą zawsze liczyć na wsparcie w trudnych sytuacjach. Często praca nad zagadnieniami czysto biznesowymi przeradza się w personalny coaching i wsparcie indywidulane, co powoduje, że nasza współpraca jest kompleksowa i finalnie bardziej efektywna zarówno z perspektywy indywidulanej jak i biznesowej. Lubię pracę na kilku płaszczyznach, pozwala mi bardziej zrozumieć, jak mogę pomóc i cieszą mnie rezultaty, które są zdecydowanie bardziej długotrwałe. Zmiany zachowań i nawyków każdej z osób wpływają na zmiany w całej organizacji, zmiany kultury organizacyjnej. Lubię obserwować ten proces i radość klientów z efektów wspólnej pracy.

Ostatnie 12 miesięcy to w dużej mierze praca z kompetencjami oraz coaching liderski.

Cieszy mnie to, że coraz więcej firm chce autentycznie opierać procesy personalne na kompetencjach. Szyjąc na miarę model kompetencji mogą dobrze dopasować go do obecnych potrzeb i fazy rozwoju organizacji. Tworzenie z organizacjami modelu kompetencji jest zawsze dla mnie ciekawym wyzwaniem a tak się złożyło, że bardzo podobne projekty realizowałam u kilku klientów w tym samym czasie. Dzięki temu mogłam porównywać, analizować i szybko wykorzystywać zdobywaną w boju wiedzę w każdym z projektów.  

Szczególnie ciekawym dla mnie projektem jest trwający prawie cały rok projekt rozwoju kompetencji liderskich. Zaczął się od Development Center – zaprojektowanego i przeprowadzonego razem z działem HR, który doskonalił swoje kompetencje w tym zakresie. Następnie tworzyłam programy rozwoju indywidulanego dla kilku wybranych liderów i program grupowy warsztatów praktycznych skupionych na wybranych obszarach kompetencyjnych (jak komunikacja liderska, rozwiązywanie problemów czy doskonalenie procesów). W każdym przypadku plan pracy był dostosowywany do potrzeb rozwojowych, specyfiki pracy czy pełnionej roli. Regularne spotkania w tym samym składzie wymagających uczestników zadecydowanie wpływały na doskonalenie mojego warsztatu pracy i wymyślanie kolejnych zadań praktycznych, które zaskoczą uczestników😉 Takie wyzwania odpalają moją kreatywność, ciekawość, częste doświadczanie flow i wielką radość z tego co robię!

To było dobre 12 miesięcy! Życzę sobie klientów pełnych wyzwań, nowych i wymagających projektów oraz kolejnych dobrych doświadczeń, którymi będę się dzieliła z Wami😊

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.